Nie chcę was przekonywać, że samotne podróże są lepsze od podróżowania z kimś, bo to zupełnie inne doświadczenia i już. Ale myślę sobie, że byłoby fajnie, jakby każdy, chociaż raz w życiu, tak sobie sam popodróżował. Czemu?

18 powodów, dla których powinieneś wyjechać w podróż sam ze sobą

1. Bo łatwiej wszystko zacząć i zorganizować

Znasz to uczucie, kiedy niczego bardziej nie pragniesz niż wyjechać na wakacje? I zaczynasz planować, szukać kompana, bo przecież sam nie pojedziesz, i się okazuje, że ten teraz nie może, ten wtedy nie może, a ten może tylko za miesiąc? Że temu tu nie pasuje, a ten by wolał tak, a ten jest niezdecydowany? Zawsze coś! Dopasowanie terminów i potrzeb nie zawsze jest proste, a czasem jest wręcz koszmarnie trudne. Może lepiej odpuścić? Nie wyjazd, tylko towarzystwo! Podróż w pojedynkę jest łatwiejsza do zorganizowania. Wszystko zależy tylko od ciebie. Termin, miejsce, plan. Wszystko.

2. Bo to doskonała okazja, żeby poznać siebie lepiej i polubić swoje towarzystwo

To doskonała okazja, żeby poznać swoje mocne strony, żeby przedyskutować z samym sobą kilka spraw, żeby pokochać siebie i to jakim się jest. Samotna podróż to najlepsza lekcja życia i wychowania. To najlepsza sesja psychologiczna i najlepszy trening osobowości. To najlepsze, co możesz sobie zafundować, żeby być szczęśliwym.

3. Bo będziesz miał czas na przemyślenia

Przemyślenia nad sobą, nad swoją pracą i karierą, nad przyjaźniami i pseudo przyjaźniami, nad rodziną i relacjami. Będziesz miał czas na przemyślenia w samotności, na szczerze przemyślenia bez rad i porad innych, bez ich opinii. Będziesz miał czas na szczere odpowiedzi.

4. Bo możesz być takim „prawdziwym” sobą

Bez oczekiwań rodziny, czy przyjaciół. Bez oczekiwań społeczeństwa. Bez tego, jak inni postrzegają cię przez wydarzenia z przeszłości. Bez tych „ram”, jakie nakłada na nas życie codzienne. A zrozumiesz to dopiero, jak wyjedziesz.

5. Bo skupiasz się na świecie, a nie na drugiej osobie 

I dzięki temu możesz lepiej poznać kulturę, obyczaje i magię miejsc, w których jesteś. A czy to nie o to w podróży chodzi?

6. Bo tęsknota dobrze robi

Taka prawda. Dobrze jest czasem pozwolić sobie i innym zatęsknić. Przypominamy sobie wtedy, co w naszej relacji jest ważne i za co tak naprawdę cenimy drugą osobę, za co ją kochamy, czemu jej ufamy bardziej niż innym i dlaczego uwielbiamy z nią spędzać czas.

7.  Bo możesz spełnić swoje marzenia, nawet te najskrytsze i najgłupsze

Na pewno są takie rzeczy, które chciałbyś zrobić, a inni niekoniecznie… Może np. marzy Ci się nurkowanie z rekinami, albo kurs gotowania azjatyckiego jedzenia, albo wspinaczka na Machu Picchu? Tylko okazuje się, że Twój najlepszy przyjaciel, z którym robisz zawsze szalone rzeczy, tych marzeń nie podziela. Twojego partnera też jakoś do rekinów nie ciągnie… Ok. Oni nie muszą, ale Ty powinieneś. Wyjazd w pojedynkę to idealnie okazja na zrobienie tych wszystkich małych rzeczy, o których kiedyś pomyślałeś, bo wiesz że nie warto rezygnować ze swoich marzeń, co nie?

8. Bo możesz zmieniać plany

I to bez obaw, że komuś to nie będzie pasować. Musisz to przedyskutować to tylko z samym sobą i zamiast np. jechać zgodnie z planem do Polinezji Francuskiej, możesz zawrócić się na chwilę do Australii.

9. Bo możesz robić  dokładnie to, na co Ty masz ochotę

Podróżowanie w pojedynkę daje wolność, wolność wyboru. Na pewno zdarzyło Ci się sytuacja, podczas podróży w towarzystwie, że twój podróżniczy kompan chciał iść w prawo, a ty w lewo, że on był już głodny, a ty wcale nie, że on chciał zwiedzać zabytki, a ty miałeś ochotę na leżenie na plaży. To niby małe rzeczy, ale te małe rzeczy potrafią być naprawdę irytujące. Gdy jesteś sam, zabawiać musisz tylko siebie! Jesteś Panem swojego czasu i jak masz ochotę dziś nic nie robić, to możesz bezkarnie i bez wyrzutów sumienia – nic nie robić. Taki mały egoizm. Super fajny egoizm i zero kompromisów.

10. Bo swoje wydatki zaplanujesz tak, jak chcesz 

No i przyszedł czas na pieniądze, niby nie takie ważne, a jednak… Jak jesteś samemu, wydajesz ile chcesz i na co chcesz. I nie musi Ci być głupio, że masz dziś ochotę na świeżego homara, który zjada połowę dziennego budżetu. Jak masz ochotę na bardziej wypasiony hotel – śpisz w bardziej wypasionym hotelu. Jak chcesz się kimnąć na lotnisku – kimasz na lotnisku. Jak masz ochotę kupić pamiątki – kupujesz pamiątki. Jak chcesz zrobić zakupy na targowisku – robisz zakupy na targowisku. Jak masz ochotę zacisnąć pasa i jeździć autostopem – zaciskasz pasa i jeździsz autostopem. Gospodarujesz swoim budżetem wedle własnych potrzeb i bez wyrzutów sumienia.

11. Bo z łatwością przełamiesz barierę językową i w mig złapiesz podstawy języka, albo podszkolisz swoje umiejętności

Jadąc z przyjacielem – gadasz z nim głównie w sowim języku, czyli w moim przypadku po polsku. A kto zna polski na drugim końcu świata? Rzadko kto, więc automatycznie zamykasz się na kontakty z innymi podróżnikami i miejscowymi, bo po prostu głupio im się do Ciebie odezwać. Wiele tracisz. W samotnych podrożach posługujesz się głównie angielskim – i dobrze, bo jest dość uniwersalny i otwiera Cię na świat. Ale co ważne – szybko łapiesz podstawy innych języków. I zanim się obejrzysz będziesz umiał zamówić piwo po hiszpańsku, czy przywitać się po tajsku.

12. Bo poznasz cudownych ludzi i nawiążesz niezwykłe przyjaźnie

Prawda jest taka, że jak jesteś sam to ludzie są do Ciebie bardziej otwarci, a Ty jesteś bardziej otwarty do ludzi. Tak jest i już. Gdy masz ze sobą przyjaciela i masz z kim gadać, masz z kim spacerować i masz z kim iść na obiad, niekoniecznie szukasz nowych znajomości. I podobnie jest w drugą stronę – jak ludzie widzą, że jesteś z kimś to nie chcą przeszkadzać, nie chcą zawracać Ci głowy. I tym sposobem omijają Cię dziesiątki okazji do nawiązania niezwykłych znajomości. Ja poznałam w czasie swojej podroży wspaniałych, pomocnych ludzi, nawiązałam przyjaźnie które wiem, że przetrwają lata, przyjaźnie których nigdy by nie było, gdybym nie podróżowała sama.

13. Bo ludzie będą bardziej życzliwi

Łatwiej jest po prostu pomóc jednej osobie, czy zaprosić jedną osobę do swojego domu, użyczyć jej miejsca do spania, łatwiej podwieźć jedną osobę do następnego miasta i łatwiej dać lepsze miejsce w samolocie jednej osobie. Łatwiej być w podróży samemu.

14. Bo masz większe szanse na miłość

Nawet jeśli nie szukasz to, to może się zdarzyć. Ja nie szukałam, a tu proszę! Taka niespodzianka. Podczas wyjazdów w pojedynkę masz większe szanse na nawiązanie bliskiej więzi, szczerej przyjaźni i spotkania drugiej osoby, która postrzega świat podobnie do Ciebie.

15. Bo to jest Twoja podroż

Pod każdym względem. Ty planujesz, Ty wyjeżdżasz, Ty przeżywasz. Ty popełniasz błędy i Ty dokonujesz właściwych wyborów. To są Twoje doświadczenia, a potem Twoje tęsknoty. I wiele osób powie teraz: „Ale ja wolę się dzielić przeżyciami, wolę się dzielić pięknymi miejscami i cudownymi ludźmi”, i ja to rozumiem. I się w zupełności z tym zgadzam, ale… Takie duchowe, niezwykłe przemyślenia, dogłębne odbieranie świata wokół może się zdarzyć tylko wtedy kiedy jesteśmy my i świat. I warto chociaż raz w życiu to przeżyć. Uwierzcie mi, uczuć i przemyśleń, które miałam siedząc sama na szczycie Machu Picchu – nigdy nie zapomnę. I to będzie na zawsze moja słodka tajemnica.

16. Bo po powrocie możesz opowiadać te piękne historie

A co jest w tym najfajniejsze? Że nikt nie zweryfikuje, czy mówisz prawdę 😉 Możesz koloryzować ile wlezie! Masz więc duże szanse na zostanie bajkopisarzem. 

17. Bo wszyscy mówią „wow”

Trochę to może próżne, ale to miło słyszeć, jak wszyscy wokół mówią, że nie odważyliby się na to, co Ty zrobiłeś. Fajnie być przez sekundę w życiu super cool, co nie? 

18. Bo to fajniejsze niż Ci się wydaje!

I to pod każdym względem. Zrobiłabym to samo jeszcze raz. I potem po raz trzeci i czwarty też, bo było tak fajnie.

A jak Ci czasem jest źle i wcale nie chcesz być już sam, to zdradzę ci pewną tajemnicę. Podróżując po świecie zawsze znajdziesz kompanów chociaż na trochę. Znajdziesz towarzystwo, w którym poczujesz się dobrze. A potem możesz ruszyć dalej sam, bo to takie wspólne podróżowanie na chwilę, bez zobowiązań.

A teraz przeczytaj te teksty:

Podróż samemu nadal wydaje ci się taka straszna?