Jak zaplanować dwutygodniowe wakacje w Australii i zobaczyć Sydney, Uluru i Wielką Rafę Koralową? 

2 TYGODNIE W AUSTRALII

2 tygodnie w Australii: Sydney – Uluru – Wielka Rafa Koralowa

Trasa z Sydney, przez Uluru, na Wielką Rafę w dwa tygodnie, z dużą ilością latania lub jeżdżenia. Wersja dla tych, którzy mają raczej spory budżet. To opcja dla tych, którzy przyjeżdżają tu po raz pierwszy i chcą – w ciągu czternastu dni zobaczycie Operę w Sydney, Uluru i Wielką Rafę. Dla niektórych nuda – dla innych spełnienie marzeń. Bez względu na popularność tych miejsc – nie są one przereklamowane.

Termin: Pogoda w Australii ma znaczenie, nie zawsze i nie wszędzie jest odpowiednia. Ta trasa NIE sprawdzi się między grudniem a lutym – na pustyni będą wtedy nieziemskie upały, a na północy (tam, gdzie Wielka Rafa) będzie lało, bo jest tam wtedy pora deszczowa. Najlepiej zrealizować ją w marcu, kwietniu, październiku lub listopadzie. Pozostałe miesiące też będą ok, ale pamiętajcie o tym, że wtedy w Sydney może być zimno! Przyda się kurtka.

Opcja 1 samolotem: Sydney – Góry Błękitne – Uluru i okolice – Cairns i okolice

Dni: 1-4

Sydney i Góry Błękitne

Sydney to miasto z dziecięcych snów – jest piękne, magiczne, ale też bardzo tłoczne. Dłuższy pobyt tu to rozwiązanie tylko dla fanów wielkich metropolii – inni na pewno się zmęczą. Według nas, że 4 dni w Sydney, przy dwutygodniowych wakacjach, to maksimum. Pierwszego dnia, mimo chęci na zwiedzanie, będziecie walczyć ze zmianą czasu. Na rozgrzewkę zafundujcie sobie mały spacer wzdłuż wybrzeża z Coogee do Bondi Beach. Drugiego dnia zobaczcie miasto (w tym obowiązkowo Operę – także wieczorem), a trzeciego pociągiem lub wynajętym autem wybierzcie się w Góry Błękitne (leżą ok. 100 km od miasta) – warto zostać tu na noc, bo chmury o wschodzie słońca w dolinach to widok jedyny w swoim rodzaju. Jeśli mało Wam miasta, wróćcie jednak do Sydney i nacieszcie się jego architekturą oraz wyśmienitą kuchnią.

Wschód słońca w Blue Mountains

Dni: 5-8

Uluru i pustynia

Z Sydney samolot do Alice Springs, miasteczka położonego kilkaset kilometrów od Uluru (najtańszy lot jaki znalazłam dziś z terminiem na za dwa miesiące to: $100 tylko z bagażem podręcznym liniami JetStar, trasa Sydney-Alice Springs, cena biletu w jedną stronę ). Miasteczko Alice Springs samo w sobie jest średnio atrakcyjne, ale można tu znaleźć nocleg w przystępnej cenie (niestety słowo „tanio” nie pasuje do tej części Australii; wyjazd na Uluru zawsze będzie wiązał się z wysokimi kosztami).

Sprawdź, co musisz wiedzieć przed wyjazdem do Australii

Wypożyczamy auto lub wykupujemy wycieczkę i ruszamy zobaczyć Uluru i – mniej znane a może nawet piękniejsze – Kata Tjuta National Park.

Z Sydney można też lecieć bezpośrednio Ayers Rock, czyli lotnisko „przy kamieniu” i wtedy zostać w okolicy krócej. Loty do Ayers Rock będą zapewne droższe niż do Alice Springs (najtańsze loty jakie znalazłam dziś z terminiem za dwa miesiące to: $225 z bagażem w cenie Sydney-Ayers Rock liniami Qantas, cena biletu w jedną stronę).

Olgas

Dni: 9-13

Wielka Rafa Koralowa

Z Alice Springs lecimy do Cairns (najtańsze loty jakie znalazłam dziś z terminiem za dwa miesiące to: $250 z bagażem w cenie Alice Springs-Cairns liniami Qantas, cena biletu w jedną stronę). Cairns samo w sobie jest jedynie dobrą bazą wypadową – w mieście nie ma plaży i zbyt wielu atrakcji, ale można znaleźć tanie noclegi. Jeśli mamy trochę większy budżet lepiej zatrzymać się jednak w małych miasteczkach niedaleko na północ np. Trinity Beach, Palm Cove lub Port Douglas.

Co trzeba zrobić podczas pobytu w tych okolicach? Wybrać się na przynajmniej jednodniową wycieczkę na Wielką Rafę Koralową, przejechać się do Port Douglas (sama droga z Palm Cove do Port Douglas jest piękna), zobaczyć miejsce, gdzie las deszczowy spotyka się z Morzem Koralowym, czyli Cape Tribulation i przepłynąć się na jedną z pobliskich wysp. Więcej o tym, co zrobić w Cairns możecie przeczytać tutaj.

Do Sydney wracamy samolotem (najtańszy lot jaki znalazłam dziś z terminiem na za dwa miesiące to: $85 tylko z bagażem podręcznym liniami Jetstar, trasa Cairns- Sydney, cena biletu w jedną stronę). Mamy jeden dzień na pożegnanie się z Australią – dobrym pomysłem będzie, krótka przejażdżka do Royal National Park, 30 km. na południe od miasta.

Opcja 2 samochodem i samolotem: Sydney – Brisbane – Cairns – Uluru

Uwaga: zrobienie tej trasy w 2 tygodnie to trochę szaleństwo i opcja dla tych, którzy lubią mieć napięty plan. Kto lubi zwiedzać szybko i intensywnie – będzie zadowolony.

Dni: 1-2

Sydney

Jeśli chcemy trochę pojeździć (Australia jest naprawdę wielka, więc planując road trip w ciągu dwutygodniowych wakacji trzeba się niestety spieszyć), z Sydney musimy wyjechać najlepiej po dwóch dniach: pierwszego adaptujemy się to zamiany czasu i spacerujemy wzdłuż wybrzeża, drugiego zwiedzamy miasto, trzeciego wyjeżdżamy.

Opera House Sydney

Dni: 3-10

Trasa Sydney – Cairns

Z Sydney ruszamy, albo wynajętym autem (wtedy musimy dodatkowo płacić za noclegi), albo kamperem (wtedy śpimy w samochodzie).

Odcinek Sydney – Brisbane (900 km;. 3 dni):

Jedziemy na północ, wzdłuż wybrzeża do Brisbane, po drodze jest mnóstwo miejsc, gdzie warto się zatrzymać, ale musimy wybrać. Warto zajechać do: Seal Rock, South West Rocks, Byron Bay. To 1000 km., na które musimy przebyć w 3 dni. O Brisbane tylko zahaczamy na kawę – to fajne miasto, ale po drodze są miejsca ciekawsze – i pędzimy dalej na północ. Więcej o tej trasie przeczytacie tutaj.

Odcinek Brisbane – Cairns (1900 km; 5 dni):

Trasa z Brisbane do Cairns jest długa i… miejscami nudna. Po drodze jest oczywiście kilka miejsc wartych uwagi: możemy zatrzymać się w Harvey Bay i popłynąć na jednodniową wycieczkę na Wielką Wyspę Piaszczystą (Fraser Island), kolejne ciekawe miejsca to miasteczko 1770 i Agnes Waters, gdzie w 1770 r. dotarł kapitan Cook, potem Airlie Beach – samo w sobie niezbyt ciekawe – ale to stąd możemy popłynąć na jednodniową wycieczkę na Whitehaven Beach (to dziewicza plaża, warto), ciekawym miasteczkiem jest Etty Bay, gdzie na plaży można spotkać kazuary. Więcej o tej trasie możecie przeczytać tutaj.

Po dotarciu do Cairns pyniemy na Wielką Rafę, a potem wyjeżdżamy (Uwaga! warto sprawdzić w ile godzin po nurkowaniu można lecieć samolotem; jeśli musimy czekać – w okolicach Cairns można jeszcze coś zobaczyć).

spacerem po Whitehaven

Dni: 11-13

Uluru

Do Alice Spring lecimy samolotem (najtańsze loty jakie znalazłam dziś z terminiem za dwa miesiące to: $295 z bagażem w cenie Cairns-Alice Springs liniami Qantas, cena biletu w jedną stronę). W tym wypadku na serce Australii mamy tylko dwa dni. Bierzemy samochód, albo wycieczkę (to chyba będzie lepsze, bo dobrze zorganizowana opcja) i zwiedzamy to, co najważniejsze.

Wracamy samolotem do Sydney (najtańsze loty jakie znalazłam dziś z terminiem za dwa miesiące to: $295 z bagażem w cenie Cairns-Alice Springs liniami Qantas, cena biletu w jedną stronę) i odpoczywamy. Już na nic innego nikt nie będzie miał siły…

DSCF1503

Sprawdź, jak aplikować o wizę turystyczną do Australii