Jest piękny. Różnorodny. Porywający. Park Narodowy D’Aguilar to zdecydowanie miejsce, które warto odwiedzić, będąc w okolicach Brisbane. To tu przywitaliśmy 2014 rok, to był Sylwester w buszu. Od tej pory lubimy tu wracać, a park lubi nas zaskakiwać. Pogodą. Fauną. Florę. I klimatem. Połączeniem lasu deszczowego z australijskim pustkowiem. Jest niedaleko, jakąś godzinę drogi od domu, pod nosem. Powtórzę się – jest piękny, zresztą zobaczcie sami.

PARK NARODOWY D’AGUILAR NA ZDJĘCIACH

W drodze do D'Aguilar NP

W drodze do D’Aguilar NP

Las deszczowy D'Aguilar NP

Las deszczowy D’Aguilar NP

Kookabura

kukabura chichotliwa

kałuża

W lesie deszczowym

Cztery Kookabury

Kukabury czyhające na jedzenie

Grillowanie w parku

Darmowe BBQ w środku lasu

Magpai

Magpie

wąż na drodze

Pyton w lesie

warany w Australii

Waran w buszu

Sam w lesie

Wyschnięte wodospady

Drzewa do nieba

Drzewa do nieba

W lesie deszczowym

Palmowy las deszcowy

jaszczur

Spacerujący jaszczur

Road Trip D'Aguilar NP

Droga przez pola

Skzrynka motor

Skrzynka na listy – motocykl

Australijskie fury

Stare auta w starych miasteczkach

Horse poo

W Australii handel kwitnie

jezioro Somerset

Jezioro Somerset

A jaka jest wasza okolica? Podzielicie się zdjęciami?

Jak przywitaliśmy rok 2015? W drodze do tropikalnego Cairns! To nieplanowany kilkudniowy road trip. Możecie poczytać o nim tutaj.

Jeśli podobało Ci się w D’Aguilar National Park –  zostaw komentarz. Albo przekaż dalej! Będzie nam bardzo miło.

Julia i Sam.