Organizacja podróży dookoła świata jest wyzwaniem, ale warto podjąć rękawice, jeśli o niej marzysz. 

Dal mnie, podróż dookoła świata była pierwszym, samodzielnie zorganizowanym wyjazdem – ruszyłam w świat jako stuprocentowy żółtodziób. Sama, na sześć miesięcy, z biletem dookoła świata w ręku, zatoczyłam klasyczne koło dookoła globu.

Kilka rzeczy zrobiłam dobrze, w paru poniosłam porażkę, ale przede wszystkim – wiele się nauczyłam. Wiem, jak zorganizować podróż dookoła świata i od czego ty powinieneś zacząć.

1. Zakręć globusem i pomyśl, gdzie chciałbyś pojechać 

Spisywanie i wyszukiwanie miejsc to zdecydowanie jeden z najprzyjemniejszych etapów. Zrób sobie listę krajów, które chciałbyś zobaczyć, spisz je na kartce i przyczep na lodówce.

Napisz ołówkiem, bo kilka razy, z różnych powodów, zmienisz zdanie. Ale na początku nic nie wymazuj! Tylko dopisuj.

Na pewno godzinami będziesz też  grzebać w internecie i szukać inspiracji, więc żeby ułatwić sobie życie: załóż folder na pulpicie, gdzie będziesz zapisywał te piękne zdjęcia i gapił się na nie godzinami oraz zrób folder w wyszukiwarce, gdzie będziesz zbierał ciekawe linki.

Zainwestuj w mapę świata, żeby zobaczyć, gdzie te wszystkie wymarzone miejsca są (tak, wiem, każdy chodził na geografię, ale wierz mi, że póki się nie popatrzy, to się nie wie) i w dalszych przygotowaniach planuj na niej. Mapa będzie też pamiątką na później – będziesz mógł pozaznaczać te wszystkie miejsca, w których byłeś.

Bardzo żałuję, że swoją kupiłam dopiero po i nie ma na niej notatek z moich pierwszych pomysłów na trasę.

2. Postaw sobie cel 

Oczywiście, marzyć można bez końca i nie ma w tym nic złego, ale jeśli faktycznie chcesz okrążyć świat, weź to sobie za cel. Po prostu. Wszystko będzie wtedy łatwiejsze i nie tak odległe.

Mobilizuj się, otaczaj pięknymi zdjęciami, czytaj podróżnicze książki i blogi. Przynajmniej godzinę dziennie poświęcaj na to, żeby przybliżyć się do celu. Mów o tym głośno, bo już nie jeden udowodnił, że wypowiedziane marzenie łatwiej zrealizować.

Mnie co prawda nikt nie potraktował poważnie, kiedy oznajmiłam, że chcę jechać w podróż dookoła świata, ale to zadziałało jak marchewka na osła. No przecież musiałam im pokazać, że mówię poważnie!

3. Pomyśl czym, jak i na ile 

Transport to jest to, co będzie ci niezbędne, pomyśl więc, jak chcesz się przemieszczać. Świat okrążyć można na dziesiątki sposobów – można jechać rowerem, iść piechotą, łapać stopa. Można jechać samochodem albo motocyklem, albo można też po prostu wsiąść w samolot.

Tu pojawia się pytanie – czy kupić bilet dookoła świata i odrazu mieć wszystko zaplanowane tak, jak zrobiłam to ja (o biletach dookoła świata możecie poczytać tutaj), czy iść na żywioł i na bilety polować po drodze. Każdy z tych sposobów jest dobry, wybierz ten najbardziej odpowiedni dla ciebie.

Pomyśl też, patrząc na listę swoich ukochanych destynacji, jak długo chciałbyś być w podróży. Miesiąc, sześć, a może kilka lat?

4. Pieniądze, pieniądze

Teraz pomyśl o budżecie.  Zastanów się, ile będzie kosztować ta twoja wymarzona podróż, w której zobaczysz miejsca ze swojej listy w taki sposób, jaki chcesz.

Pomyśl, ile potrzebujesz czasu, żeby na nią oszczędzić i wszystko zorganizować. Zastanów się, ile mniej więcej dziennie wydasz, w którym kraju i ile czasu będziesz chciał w nim zostać. Wszystko zależy od tego, jak lubisz podróżować, bo są tacy którzy utrzymują się za $5 dziennie, tacy którzy wydają $30, ale są też tacy którzy za mniej niż $100 nie wyobrażają sobie życia. Weź też pod uwagę, że koszt jednego dnia w Indiach będzie nieporównywalnie różnił się od kosztu jednego dnia w Australii. Pomyśl też, o tym co chciałbyś w tej podróży zrobić, a nie tylko zobaczyć.

Mój budżet wynosił jakieś $30-$50 dziennie. Jeśli Twoje oczekiwania przekraczają o niebo to, co może zapewnić ci rzeczywistość, może wykreśl kilka miejsc z listy, albo zmień sposób transportu?

W końcu nie można mieć wszystkiego. Lepiej zrealizować marzenie w trochę innej formie, niż nie zrealizować go wcale.

Pamiętaj – nie da się podróżować za darmo.

5. No to kiedy jedziesz? I czy sam? 

Wiesz już, ile czasu potrzebujesz na zebranie funduszy, możesz więc wyznaczyć datę. Napisz ją flamastrem w widocznym miejscu i zaznacz w kalendarzu. Zacznij odznaczać dni „do”, bo to na pewno podniesie nieco ciśnienie.

Od tej chwili mów znajomym nie tylko, że jedziesz, ale mów też kiedy jedziesz. Może ktoś będzie chciał dołączyć? Chyba że wolisz podróżować w pojedynkę. Ja podróżowałam sama i uważam, że podróżowanie w pojedynkę ma mnóstwo plusów. Jakich? Sprawdź tutaj.

Decydując, kiedy jedziesz, sprawdź też pogodę, bo to może zrewidować plan twojej trasy.

6. Pracuj i oszczędzaj 

Jak wiadomo pieniądze na drzewach nie rosną same z siebie, zacznij je więc hodować. Po pierwsze sprawdź, czy w pracy nie masz szansy na podwyżkę, albo na awans. Pamiętaj, że ten kto pyta nie błądzi – możesz być mile zaskoczony.

Poszukaj też dodatkowych zajęć. Zaciśnij zęby i weź się do roboty wszędzie, gdzie się da i jak się tylko da. Rozważ też wyjazd za granicę, gdzie możesz ciężko popracować i mocno oszczędzać. Pamiętaj, jaki jest twój cel. Odmawiaj sobie, niestety, odmawiaj sobie natłoku przyjemności.

Znajdź sposoby na oszczędzanie, z którymi będziesz czuć się dobrze. Potem zacznij powoli sprzedawać to, co jest ci niepotrzebne, bo na pewno masz mnóstwo takich rzeczy. Ja na podroż dookoła świata odkładałam kilka miesięcy, pracowałam bardzo dużo i odkładałam. Jak? O moich sposobach na oszczędzanie możecie poczytać tutaj.

7. Wizy, szczepienia, ubezpieczenie i inne takie

To ostatni moment, żeby zająć się kilkoma innymi, ważnymi rzeczami. Sprawdź, gdzie potrzebujesz wizy i czy nie powinieneś jej załatwić już dzisiaj.

Wybierz się do lekarza podróży i pogadaj o szczepieniach. Może się okazać, że będziesz je musiał potworzyć kilka razy i jeśli nie zaczniesz dziś, zabraknie ci czasu.

Zacznij się też orientować w kwestii ubezpieczenia. Jest niezbędne! Ubezpieczenie to, coś co może uratować ci skórę (i portfel). Jakie wybrać? Przeszperaj fora internetowe, podpytaj blogerów podróżniczych, znajomych i dobrze się zastanów.

Ja swoje wybierałam długo i niestety dokonałam złego wyboru. Wykupiłam ubezpieczenie turystyczne w firmie Compensa i niestety – musiałam z niego skorzystać, bo w podróży wylądowałam w szpitalu. Przez ponad dwa lata walczyłam o wypłatę odszkodowania. O tym, jak się skończyła moja walka możecie poczytać tutaj. Nie polecam ubezpieczenie Compensa.

8. Kup bilet. Albo rower. Zacznij planowanie na całego 

Wreszcie! Kup bilet. Bez względu na to, czy to bilet dookoła świata czy po prostu bilet gdzieś, w jedną stronę, weź go wreszcie kup. Jeśli szukasz okazji, najwyższa pora, żebyś ją znalazł. Jeśli szukasz roweru, też go wreszcie kup. Jeśli jedziesz autostopem, namaluj pierwszą tabliczkę.

Teraz twoje plany powinny zacząć nabierać kształtów. Zastanów się, co byś chciał zobaczyć, czego być chciał spróbować, co byś chciał przeżyć. Jeśli jestem typem, który kocha mieć wszystko wynotowane, notuj. Jeśli lubisz mieć wszystko dopięte na ostatni guzik, zacznij rezerwować hotele.

Ale pamiętaj – w tych planach daj sobie trochę luzu, bo podroż nieraz cię zaskoczy. W napiętym harmonogramie zostaw kilka tygodni wolnego i już dziś pogódź się z myślą, że coś na pewno pójdzie inaczej niż myślałeś. To będą pewnie te najpiękniejsze chwile…

9. Pozamykaj wszystkie sprawy

Wynajmij swoje mieszkanie (to będzie dla ciebie dodatkowe źródło dochodu) i zatrzymaj się na trochę u znajomych czy rodziny. Jeśli nie masz swojego, zrezygnuj z wynajmu i podziękuj. Pora też, żebyś zrezygnował z pracy. Na szczęście coraz więcej firm pozwala na długie, bezpłatne urlopy, bo mądrzy szefowie wiedzą, że podróż to inwestycja w siebie. Znowu – nie bój się zapytać! Jeśli to niemożliwe, zrezygnuj z pracy – zawsze z klasą.

Nie trzaskaj drzwiami, bo nigdy nie wiesz, czy jeszcze przed nimi nie staniesz. Nie martw – nie ta praca, to inna. Nie wiesz, co się wydarzy w twoim życiu jutro, nie wiesz jak się ułoży, ale pamiętaj żeby je przeżyć, a nie przetrwać. Nie słyszałam jeszcze o osobie, której kariera zawaliła się przez podróżowanie. Zazwyczaj wszyscy na podróżowaniu zyskują.

Daj rodzinie dostępy do swojego konta czy maila, spłać wszystkie długi, poinformuj bank że wyjeżdżasz, zaplanuj sobie automatyczną spłatę kredytów itd.

10. Spakuj się i zastanów, co ci się przyda 

Jesteś już o krok od wyjazdu, pora się więc spakować. Na początek zastanów się w co? W plecak czy w walizkę?

Koniecznie weź swoje ulubione ubrania, a nie tylko te stare, które i tak się ci już nie przydadzą! Skompletuj też apteczkę. Weź zdjęcia rodziny i coś, co będzie ci o nich przypominać. Pomyśl o takich rzeczach jak kawałek dobrej taśmy czy trytytki. Zastanów się też na sprzętem elektronicznym. Czy jeśli nie jesteś zawodowym fotografem, na pewno chcesz dźwigać te wszystkie obiektywy i wiecznie się bać, że ktoś cię okradnie?

Ja pojechałam w podróż dookoła świata z Iphonem. Smartphony mają dziś świetne aparaty, nic więcej nie było mi trzeba. O tym, jak się spakować możesz poczytać tutaj. 

11. Jedź

I baw się dobrze! Nie daj się chwilowym załamaniom i tej początkowej niepewności, która pewnie cię dopadnie, ciesz się każdą chwilą.

Bądź spontaniczny, poznawaj ludzi, ucz się od nich i pozostań na bezpiecznym szlaku. Bo udana podróż to ta, z której się wraca.

To będzie najpiękniejsza przygoda twojego życia, ale jeśli nadal masz wątpliwości czy powinieneś jechać, przeczytaj ten tekst.

Czy jest coś jeszcze, co powinno się znaleźć na tej liście?

Wszystko o mojej podróży dookoła świata znajdziesz tutaj.