WYNIKI KONKURSU NA KOŃCU WPISU.

Szukacie interesujących książek o Australii? Zacznijcie od tych pięciu pozycji – jest tu coś dla początkujących oraz coś dla starych, australijskich  wyjadaczy. Sa ksiązki Wszystkie książki są w języku polskim.

„Julia jest w Australii”

„Julia jest w Australii” to książka, którą chciałabym przeczytać zarówno przed przeprowadzką do Australii, jak i przed przyjazdem tu na wakacje. Jestem jej autorką. W książce starałam się odpowiedzieć na te wszystkie pytania, na które kiedyś szukałam odpowiedzi i, dzieląc się swoimi doświadczeniami, pomóc tym, którzy planują wyprawy w te strony. W znajdziecie w niej też mnóstwo ciekawostek o Australii.

Książka podzielona jest na trzy części. W jednej opowiadam o australijskiej codzienności, o trudnościach i urokach życia. W drugiej – o podróżowaniu i o tym, jak spędzić wakacje w Australii. Trzecia część, to część praktyczna, z konkretnymi, przewodnikowymi wskazówkami.

To pozycja zarówno dla podróżników jak i emigrantów. Przeczytajcie przed wyjazdem lub spakujcie do walizki – na pewno wam się przyda.

Książkę możecie zamówić tutaj lub bezpośrednio u mnie. Napiszcie na julia@whereisjuli.com

„Śniadanie z kangurami”

„Śniadanie z kangurami” Billa Brysona to moim zdaniem najlepsza książka o Australii dostępna w języku polskim. Jest zabawna, a jednocześnie przepełniona informacjami. Bill Bryson w lekki sposób opowiada o swoich podróżach po tym kraju i wszystkim tym, co go zaskoczyło. Mimo, że książka została wydana w 2000 roku, to wciąż aktualna i kształcąca.

Polecam ją każdemu, kto marzy o Australii. Każdemu.

Książkę możecie zamówić tutaj.

„Busem przez świat. Australia za 8 dolarów”

„Australia za 8 dolarów” Karola Lewandowskiego opowiada o niezwykłej przygodzie polskich studentów, którzy przywieźli do Australii swojego kolorowego busika i ruszyli nim w szaloną, kilkumiesięczną podróż po tym kontynencie.

„Australia za 8 dolarów” to świetny wybór dla młodych osób, planujących samodzielny wyjazd do krainy kangurów. Coś dla tych głodnych prawdziwych przygód! Będziecie się bali, będziecie się śmiali, a Australii zachce wam się jeszcze bardziej.

Karol Lewandowski jest autorem strony „Busem przez świat” i jednym z najbardziej cenionych polskich blogerów podróżniczych. Jest też przesympatycznym, pracowitym i zdolnym facetem, który w stu procentach zasłużył sobie na odniesiony sukces. Jego książka to dobry kopniak motywacyjny, dla tych, którzy odkładają marzenia na później…

Książkę możecie zamówić tutaj.

„Australia, gdzie kwiaty rodzą się z ognia” oraz „Lady Australia”

Marek Tomalik jest pasjonatem Australii i autorem dwóch książek o tym kraju – „Australia, gdzie kwiaty rodzą się z ognia” oraz „Lady Australia”. Autor jest zafascynowany pięknem australijskiej przyrody, magią Outbacku i kulturą aborygeńską. Jego książki pozwalają choć trochę zrozumieć zawiłość aborygeńskich losów, a niezbyt wiele się o tym pisze.

„Australia, gdzie kwiaty rodzą się z ognia” opowiada o podróżach autora po kontynencie, o odwiedzonych miejscach na pustkowiach i o jego spotkaniach z miejscową ludnością. W książce jest też sporo wskazówek i informacji dla tych, którzy wybierają się do Australii.

„Lady Australia” to swoisty manifest miłości Tomalika do tego kraju. Autor porównuje Australię do kobiety, a książkę poleca łączyć z muzyką. To nie jest tradycyjna książka podróżnicza – przepełniona jest poetyckimi opisami, a dopiero pod nimi ukryta jest wiedza.

Książki Tomalika to dobry wybór dla miłośników Australii, ale też dla tych, w których Australia nie budzi specjalnych emocji – to szybko się zmieni po ich przeczytaniu.

Książki możecie zamówić tutaj.

„Terra Nullius”

„Terra Nullius. Podróż przez ziemię niczyją” to pozycja, która szokuje. Sven Lindqvist, autor książki, jest szwedzkim dziennikarzem, która przedstawia ciemną stronę „białej” historii Australii. Odwołując się do faktów oraz do swoich własnych doświadczeń, opowiada o mrocznych wydarzeniach – o ludobójstwie dokonanym na Aborygenach przez kolonizatorów.

Nie wiem, czy ta książka zainteresuje tych, którzy chcieliby po prostu pojechać do Australii na wakacje. Nie wiem też, czy to dobra pozycja dla tych, którzy mało wiedzą o tym kraju, bo tworzy jednoznacznie zły obraz kolonizatorskich dokonań, co jest przekłamaniem. Myślę, że to pozycja obowiązkowa dla tych, którzy o Australii wiedzą już co nieco, dla tych, którzy odwiedzili ten kraj, dla tych, którzy chcieliby zgłębić się w jej losy. Uważam, że jest świetna.

Ta książka nie jest łatwo dostępna, ale ebooka możecie zamówić tutaj.

KONKURS!

Konkurs:

Dokończ zdanie: „Wyjazd do Australii…

Odpowiedzi wpisujcie w komentarzach pod tym wpisem lub w komentarzach pod tym wpisem, umieszczonym na naszym Facebooku,.

Mamy do rozdania:

  • trzy książki „Busem przez świat. Australia za 8 dolarów” (z autografem)
  • dwie książki „Julia jest w Australii” (+ pocztówka z dedykacją)
  • jeden egzemplarz „Lady Australia” (z autografem)

Odpowiedzi można udzielać do 20 lutego, a zwycięzcy zostaną ogłoszeni 22 lutego tutaj oraz na naszym Facebooku. Tradycyjnie już, wyboru dokona Sam. Good luck!

Wyniki:

Zwycięzców prosimy o kontakt na julia@whereisjuli.com do 1 marca 2017. 

Trzy książki „Busem przez świat. Australia za 8 dolarów” lecą do:

Kasi Badowskiej za odpowiedź: „Wyjazd do Australii to jak spotkanie dziewczyny swoich marzeń przez nieśmiałego chłopaka na imprezie. On bardzo chce do niej podejść i zaprosić ją na randkę, bo wie, że to jest kobieta jego życia ale z drugiej strony bardzo się tego boi. W końcu jednak zbiera się na odwagę i decyduje się na to, aby do niej podejść i zaprosić ja na idealną randkę”.

Kamila za odpowiedź: „Wyjazd do Australii to wyjątkowa okazja żeby chodzić do góry nogami”.

Łukasza Szczepańskiego za odpowiedź: „Wyjazd do Australii, od problemów z dala. Wyjazd do Australii, gdzie surfera niesie fala. Wyjazd do Australii, tam gdzie myśl ucieka. Wyjazd do Australii, w sumie po co ja to zwlekam…”

Dwie książki „Julia jest w Australii” lecą do:

Krystyny Mak za odpowiedź: „Wyjazd do Australii to jak do Raju.Słońca którego pragnę całą komórką mojego ciała.!!!Ale muszę się pochwalić źe mój syn Andrzej z ŹONA i 2 dzieci teraz zwiedzają zachodnią Australię . Są zachwyceni.Ja oglądam po raz kolejny odcinki Kącik Hani 370 odcinków. Przykro źe Hania umarła ale wiem źe bardzo DUŹO nam przekazała .Niech spoczywa w spokoju. A WAM młodzi niech szczęście i zdrowie sprzyja”.

Basi z Podlasia za odpowiedź: „Wyjazd do Australii to… kubek ulubionej kawy, uśmiech przechodnia, rozmowa z sąsiadka, rodzinne święta, pluszowy szczeniaczek, wiosna, czas z przyjaciółmi, dobry serial, wycieczka rowerowa, ognisko, wyjście na grzyby, dobra książka…czyli OGROMNE szczęście jeśli nie umiesz doceniać tych małych codziennych radości, nigdy nie ucieszą Cię te wielkie!”

Książka „Lady Australia” leci do:

Marianny Krupy za odpowiedź:  „Wyjazd do Australii to podróż w nieznane. To nie tylko pokonanie kilometrów dzielących Poznań i Sydney, ale również ciekawa podróż w głąb siebie, mocowanie się ze swoimi słabościami, lękami, fobiami i docieranie do granic swojej strefy komfortu. Wyjazd do Australii to marzenie, które nigdy nie miało prawa się spełnić. A jednak…”

Gratulacje dla wszystkich! Każda odpowiedź była cudowna, bo taka szczera. Niedługo nowe, książkowe konkursy.