Od czego są marzenia? Od tego, żeby je spełniać! A podobno, jak się te marzenia spisze, to to zadanie jest o wiele łatwiejsze.

Czemu? Bo po pierwsze człowiek układa sobie trochę w głowie, wyznacza sobie jakieś priorytety, wybiera najważniejsze z najważniejszych. Po drugie wie, do czego ma dążyć i łatwiej mu wyznaczyć do tego drogę. Po trzecie robi więcej i bardziej się pilnuje, bo przecież to wszystko spisał i mu jest łatwiej.

Postanowiliśmy wypunktować nasze marzenia na 2014 rok. Te podróżnicze, blogowe, przygodowe i odkrywcze, ale najważniejsze, że nasze wspólne. Każde z nas ma milion pomysłów na minutę, więc w sumie to dwa miliony na 60 sekund i to już trochę za dużo, żeby zapamiętać. Wybraliśmy więc około 40 marzeń, które  bardzo byśmy chcieli spełnić w ciągu najbliższych 12 miesięcy i mieliśmy przy tym niesamowitą frajdę, więc polecamy Wam czym prędzej zrobić to samo!

Marzenia do spełnienia w 2014:

  • Pojechać na weekend pod namiot.
  • Kupić dobry aparat fotograficzny -> zrobione
  • Spędzić Sylwestra w górach.

CIMG1323_Fotor

  • Pojechać do kina drive in -> zrobione
  • Zrobić kurs kitesurfingu -> zrobione
  • Nakramić delfina.
  • Zrobić kurs nurkowania.

nurkowanie_Fotor

  • Opublikować artykuł, w jakimś polskim magazynie podróżniczym ->…
  • Przelecieć świat dookoła.
  • Zobaczyć Uluru.

uluru_Fotor

  • Zobaczyć koalę na wolności -> zrobione
  • Uzbierać na samochód z napędem na 4 koła.
  • Spędzić weekend w australisjkiej winiarni.
  • Przejechać się razem na dużej kolejce górskiej i przełamać strach Julii ->zrobione
  • Pojechać na kemping na Moreton Island.
  • Odbyć 2 podróże kamperem po Australii za $1 dziennie -> zrobione w połowie

camper2podroze_Fotor

  • Pojechać na Święta do Polski -> prawie zrobione, była majówka 🙂
  • Odwiedzić, jakiś nowy kraj -> zrobione x 2
  • Zacząć pisać książkę o podróży dookoła świata w pojedynkę ->…
  • Zaliczyć kamper z Broome do… -> zrobione
  • Pojeździć po plaży na Fraser Island.
  • Wybrać się aż do samego Cooktown.
  • Wspiąć się na Story Bridge w Brisbane.
  • Napisać gościnne posty na 3 fajnych blogach.
  • Pojechać do Nowej Zelandii chociaż na chwilę.
  • Nagrywać filmiki z podróży i wycieczek małych, i dużych -> w trakcie
  • Być taką parą, żeby każdy zazdrościł! -> staramy się 🙂

DSC05145_Fotor

  • Zwiedzić Melbourne ścieżkami Sama -> zrobione
  • Odłączyć się od internetu na tydzień -> prawie…
  • Pójść na lotnisko i wsiąść w pierwszy możliwy samolot.
  • Zgubić się w nieznanym mieście -> zrobione
  • Zrobić piknik and oceanem -> zrobione
  • Upiec polski sernik w Australii.
  • Przenieść bloga na dobry serwer zewnętrzny  i zrobić trochę porządków -> zrobione
  • Obejrzeć wszystkie filmy z serii James Bond.
  • Pojechać na road trip bez planu.

DSC06242_Fotor_Fotor

  • Nauczyć się słowa „dziękuję” w nowym języku -> zrobione
  • Wyjechać, gdzieś na snowboard.
  • Popłynąć na oglądanie wielorybów -> zrobione
  • Spać pod gwiazdami -> zrobione
  • Opublikować artykuł, w jakimś australijskim magazynie/portalu podróżniczym.
  • Poleżeć przez chwilę na śniegu.

CIMG1335_Fotor

  • Spędzić weekend w Hongkongu -> zrobione
  • Przejechać się na wielbłądzie w Australii -> zrobione
  • Założyć bloga o Brisbane i okolicach.
  • Zerwać mango z drzewa.

A jakie są Wasze największe marzenia? 

Jeśli podobała Ci się ta opowieść – zostaw komentarz. Albo przekaż dalej! Będzie nam bardzo miło. Julia + Sam.