Jedziemy na weekend na Vanuatu. Ale gdzie to właściwie jest…?

Słyszymy podobne pytanie, jak te, które padało przed naszym wyjazdem na Fidżi.

Wyspy Pacyfiku wciąż wydają się nieznane, a ja, mieszkając w Australii, mam je po sąsiedzku. Szczęściara!

Vanuatu to państwo wyspiarskie położone na Oceanie Spokojnym, dwie godziny lotu z Brisbane i jakieś pięćset kilometrów od nieco bardziej znanych wysp Nowej Kaledonii. Archipelag składa się z ponad osiemdziesięciu relatywnie małych wysp.

Najpopularniejsze wyspy

Największą wyspą Vanuatu jest Espiritu Santo (kiedyś nazywana La Austrialia del Espiritu Santo), jednak największe miasto w kraju, Port Vila (będące jednocześnie stolicą), znajduje się na wyspie Efate. Zarówno Espiritu Santo jak i Efate są popularne turystycznie, a wszystko dzięki bajkowo-tropikalnej atmosferze. Innymi często odwiedzanymi wyspami są: Tanna, gdzie bucha aktywny wulkan Yasur, czy Pentecost, gdzie narodził się pomysł… skoków na bungee. „Nagol” to rytuał odbywający się każdego roku w okresie zbiorów słodkich ziemniaków, podczas którego chłopcy skaczą głową w dół z wysokiej, prymitywnej wieży, przywiązani za kostkę tylko lianą.

Mieszkańcy

Vanuatu uznawane jest za czwarty najszczęśliwszy kraj na świecie według Happy Planet Index. Nic więc dziwnego, że mieszkańcy często bywają opisywani jako najbardziej uśmiechnięci ludzie na świecie. I faktycznie, nie da się temu zaprzeczyć. Tuziemcy są bardzo przyjaźni, a szeroki uśmiech stał się wizytówką tego wyspiarskiego państwa. Życie bywa tu skromne i często wciąż toczy się w zgodzie z naturą, tak samo jak przed laty.

Ustrój

Jak większość wysp na Pacyfiku, także Vanuatu było skolonizowane. Było kolonią hiszpańską, potem terenami zarządzanymi wspólnie przez Brytyjczyków i Francuzów, a od 1980 roku to Republika Vanuatu, zupełnie samodzielna. Gospodarka opiera się obecnie na rybołówstwie, rolnictwie i wciąż rozwijającej się turystyce.

Pogoda i klimat

Pogoda na Vanuatu jest tropikalna. Wyspy znajdują się dość blisko równika, dzięki czemu jest tu ciepło i przyjemnie praktycznie przez cały rok. Między listopadem a kwietniem może padać nieco więcej, a potem zaczyna się pora sucha – najlepsza na nurkowanie i trekingowe wyprawy w góry. Tak jak na innych wyspach Pacyfiku, również na Vanuatu każdego roku przechodzą cyklony – koniecznie należy słuchać ostrzeżeń.

Ciekawostki

Podobnie jak na Fidżi, również na Vanuatu pija się kavę, czyli odurzający napój korzenny. Delikatnie mówić – średni w smaku. I również podobnie jak na Fidżi, jada się tu dużo kokosowych dań – to narodowe nazywa się lap-lap. Lap-lap to warzywa na słodko lub słono gotowane w mleku kokosowym.

Vanuatu to jedno z najrzadziej odwiedzanych państw świata. A warto tu jechać chociażby po to, aby: wspiąć się na szczyt aktywnego wulkanu, zobaczyć diugonie (wygooglujcie te nietypowe zwierzęta!) i resztę kolorowego, podwodnego świata, zanurkować we wraku statku, być w miejscach, gdzie do dziś kultywuje się piękne tradycje i na własne oczy zobaczyć te prowizoryczne skoki na bungee! Ale przede wszystkim, warto dla ludzi. Tuziemcy skradną wasze serce na bank.