Organizacja samodzielnej podróży dookoła świata jest wyzwaniem. Trzeba ułożyć trasę wyprawy, zaplanować budżet, przygotować się. W sumie nie wiadomo, gdzie zacząć, a gdzie skończyć myślenie, prawda?

Dla mnie podróż dookoła świata była pierwszym, samodzielnie zorganizowanym wyjazdem i ruszyłam w drogę jako żółtodziób. W pojedynkę, przez 6 miesięcy, z biletem w ręku, zatoczyłam klasyczne koło dookoła globu.

Kilka rzeczy zrobiłam dobrze, w paru poniosłam porażkę, ale przede wszystkim wiele się nauczyłam. Dziś mam dla was kilka wskazówek na temat organizacji podroży dookoła świata.

Zrób listę miejsc, gdzie chciałabyś pojechać

Wyszukiwanie miejsc to zdecydowanie jeden z najprzyjemniejszych etapów organizacji i ten, od którego warto zacząć. Stwórz listy krajów, które chciałbyś odwiedzić i zawieś ją na ścianie. Pisz ołówkiem, bo kilka razy, z różnych powodów, zmienisz zdanie.

Na pewno godzinami będziesz też grzebać w internecie i szukać inspiracji, więc załóż folder na pulpicie, gdzie będziesz zapisywać te wszystkie piękne zdjęcia oraz zrób folder w wyszukiwarce, gdzie będziesz zbierać ciekawe linki. 

Kup mapę świata. Pozwoli ci to uświadomić sobie, gdzie znajdują się wymarzone kierunki, a w dalszych przygotowaniach planuj na niej. Mapa będzie też pamiątką na później.

Więcej o planowaniu trasy podróży dookoła świata tutaj.

Określ cel i mów głośno o swoich planach

Marzyć można bez końca i nie ma w tym nic złego, ale jeśli chcesz zorganizować podróż dookoła świata, postaw to sobie za cel. Podróż dookoła świata musi przestać być tylko marzeniem, jeśli chcesz, żeby stała się rzeczywistością.

Szukaj motywacji, otaczaj się pięknymi zdjęciami, czytaj podróżnicze książki i blogi. Przynajmniej godzinę dziennie poświęcaj na to, żeby przybliżyć się do celu. Zacznij śledzić blogu podróżnicze (tu lista kilku moich ulubionych ) oraz blogi emigrantów, którzy mieszkają w krajach, gdzie chcesz się wybrać. Mów głośno „Planuję podróż dookoła świata”, bo wypowiedziane plany łatwiej zrealizować.

Pomyśl o transporcie i ramach czasowych

Zastanów się, jak będziesz się przemieszczać. Świat okrążyć można na dziesiątki sposobów — można jechać rowerem, iść piechotą, łapać stopa. Można jechać samochodem albo motocyklem, albo można też po prostu wsiąść w samolot.

Tu pojawia się pytanie — czy kupić bilet dookoła świata i od razu mieć wszystko zaplanowane tak, jak zrobiłam to ja (o biletach dookoła świata możecie poczytać tutaj), czy iść na żywioł i na bilety polować po drodze. Każdy z tych sposobów jest dobry, wybierz ten najbardziej odpowiedni dla ciebie. 

Pomyśl też, patrząc na listę swoich ukochanych miejsc, jak długo chciałbyś być w podróży. Miesiąc, sześć, a może kilka lat?

Zacznij oszczędzać i planować budżet

Organizacja podróży dookoła świata to też kasa. Podróże kosztują. Będziesz potrzebować pieniędzy, żeby zrealizować swój plan, bo w życiu nie ma nic za darmo. Zacznij tworzyć listę potencjalnych wydatków. W internecie znajdziesz informacje na temat kosztów życia i podróży po danych krajach. Możesz też sprawdzić ceny biletów czy noclegów. Świetną rozpiską budżetu podróży dookoła świata znajdziesz na blogu Świat Na Własną Rękę.

Wszystko zależy od tego, jak lubisz podróżować, bo są tacy, którzy utrzymują się za $5 dziennie, tacy, którzy wydają $30, ale są też tacy, którzy za mniej niż $100 nie wyobrażają sobie życia. Weź też pod uwagę, że koszt jednego dnia w Indiach będzie nieporównywalnie różnił się od kosztu jednego dnia w Australii. Pomyśl też, o tym co chciałbyś w tej podróży zrobić, a nie tylko zobaczyć.

Jeśli twoje oczekiwania wyraźnie przekraczają możliwości, zweryfikuj plan tak, abyś mógł, go zrealizować. Zastanów się, ile czasu potrzebujesz, aby uzbierać określoną kwotę i jak to zrobić.

Mój budżet wynosił jakieś $30-$50 dziennie, z na podróż dookoła świata oszczędzałam rok. 

Wyznacz termin

Gdy będziesz wiedzieć, ile czasu potrzebujesz na zebranie funduszy, będziesz mógł wyznaczyć datę wyjazdu. Napisz ją flamastrem w widocznym miejscu i zaznacz w kalendarzu. Zacznij odhaczać „dni do”, bo to na pewno podniesie nieco ciśnienie i trochę cię zmotywuje. Decydując, kiedy jedziesz, sprawdź też pogodę w danych miejscach, bo to może zweryfikować plan twojej trasy.

Pracuj i oszczędzaj

Na początek sprawdź, czy w pracy nie masz szansy na podwyżkę, albo na awans. Pamiętaj, że ten, kto pyta, nie błądzi – możesz być mile zaskoczony.

Poszukaj dodatkowych zajęć. Zaciśnij zęby i weź się do roboty wszędzie, gdzie się da i jak się tylko da. Odmawiaj sobie, niestety, odmawiaj sobie natłoku przyjemności. Pamiętaj, jaki jest twój cel. Znajdź sposoby na oszczędzanie, z którymi będziesz czuć się dobrze. Potem zacznij powoli sprzedawać to, co jest ci niepotrzebne, bo na pewno masz mnóstwo takich rzeczy. Wszystko o oszczędzaniu znajdziesz na stronie Jak Oszczędzać Pieniądze, a ta wiedza przyda się nie tylko w podróży.

Rozważ wyjazd za granicę, gdzie możesz ciężko popracować i mocno oszczędzać. Jednym z kierunków pracy zarobkowej może być Norwegia, więcej o tym możesz przeczytać na blogu Gadulca.

O moich sposobach na oszczędzanie na podróż tutaj.

Wizy, szczepienia, ubezpieczenie

Sprawdź, gdzie potrzebujesz wizy i czy nie powinieneś jej załatwić już dzisiaj.

Wybierz się do lekarza podróży i pogadaj o szczepieniach. Może się okazać, że będziesz je musiał potwórzyć kilka razy i jeśli nie zaczniesz dziś, zabraknie ci czasu. Zajrzyj na strony Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz Ministerstwa Zdrowia. Przeczytaj też ten tekst na blogu Szpilki w Plecaku.

Zacznij się orientować w kwestii ubezpieczenia. Jest niezbędne! Ubezpieczenie to coś, co może uratować ci skórę (i portfel). Jakie wybrać? Przeszperaj fora internetowe, podpytaj blogerów podróżniczych, znajomych i zastanów się. Dobry tekst o ubezpieczeniach znajdziesz na blogu Paragon z Podróży.

Kup bilet

Bez względu na to, czy to bilet dookoła świata, czy po prostu bilet gdzieś, w jedną stronę, weź go wreszcie kup! Ustaw powiadomienia ze stron porównujących ceny i jeśli szukasz okazji, najwyższa pora, żebyś ją znalazł. O szukaniu tanich biletów lotniczych możesz poczytać na blogu Somosdos.

Jeśli szukasz roweru, też go wreszcie kup. Jeśli jedziesz autostopem, namaluj pierwszą tabliczkę.

Teraz twoje plany powinny zacząć nabierać kształtów. Zastanów się, co byś chciał zobaczyć, czego być chciał spróbować, co byś chciał przeżyć. Jeśli jestem typem, który kocha mieć wszystko wynotowane, notuj. Jeśli lubisz mieć wszystko dopięte na ostatni guzik, zacznij rezerwować hotele. Fajnie zrobić sobie listę przynajmnie 5 rzeczy, ktore chciałoby się zrobić w danym miejscu. 

Ale pamiętaj — w tych planach daj sobie trochę luzu, bo podroż nieraz cię zaskoczy. W napiętym harmonogramie zostaw kilka tygodni wolnego i już dziś pogódź się z myślą, że coś na pewno pójdzie inaczej niż myślałeś.

Pozamykaj wszystkie sprawy

Wynajmij swoje mieszkanie (to będzie dla ciebie dodatkowe źródło dochodu) i zatrzymaj się na trochę u znajomych czy rodziny. Jeśli nie masz swojego, zrezygnuj z wynajmu i podziękuj. Pora też, żebyś zrezygnował z pracy lub poprosił o urlop. Na szczęście coraz więcej firm pozwala na długie, bezpłatne urlopy, bo mądrzy szefowie wiedzą, że podróż to inwestycja w siebie. Znowu — nie bój się zapytać! Więcej o tzw. sabatical’u znajdziesz na blogu Czas na Wywczas.

Daj rodzinie dostępy do swojego konta czy maila, spłać wszystkie długi, poinformuj bank, że wyjeżdżasz, zaplanuj sobie automatyczną spłatę kredytów itd.

Przygotuj sprzęt i zacznij się pakować

Zastanów się, w co się spakować — w plecak czy walizkę?

Koniecznie weź swoje ulubione ubrania, a nie tylko te stare, które i tak się ci już nie przydadzą! Skompletuj też apteczkę. Weź zdjęcia rodziny i coś, co będzie ci o nich przypominać. Pomyśl o takich rzeczach jak kawałek dobrej taśmy czy trytytki.

Dobry poradnik o pakowaniu plecaka na długą wyprawę znajdziesz na blogu Tropimy Przygody.

Zastanów się też na sprzętem elektronicznym. Czy jeśli nie jesteś zawodowym fotografem, na pewno chcesz dźwigać te wszystkie obiektywy i wiecznie się bać, że ktoś cię okradnie? Ja pojechałam w podróż dookoła świata z Iphonem. Smartphony mają dziś świetne aparaty, nic więcej nie było mi trzeba. Moje wskazówki o pakowaniu, tutaj.

Jedź i baw się dobrze!

Organizacja podróży dookoła świata nie jest taka trudna. Nie daj się chwilowym załamaniom i tej początkowej niepewności, która pewnie cię dopadnie, ciesz się każdą chwilą. Bądź spontaniczny, poznawaj ludzi, ucz się od nich i pozostań na bezpiecznym szlaku. Bo udana podróż to ta, z której się wraca. To będzie najpiękniejsza przygoda twojego życia, ale jeśli nadal masz wątpliwości czy powinieneś jechać, przeczytaj ten tekst.

Wszystko o mojej podróży dookoła świata znajdziecie tutaj. A tutaj możecie zamówić moją książkę o podróży dookoła świata “Gdzie jest Julia?”.