Zapiski z codzienności w Australii

Nasza codzienność w Australii.  Zwykłe i niezwykłe przygody. Krótkie wycieczki, spacery, zdjęcia, goście. O wolnym czasie i pracy.

Emigracja i życie w Australii / Zapiski z codzienności w Australii On 19/09/2020

Sytuacja w Australii. „Trudno być pozytywnym”, ale do piekła nam daleko

Temat trudny i wywołujący dyskusję, na którą wiem, że nie mam siły. Ale pytacie, więc czuję się zobowiązana, żeby zabrać głos. Głos pewnie trochę subiektywny, bo blog ma to do siebie, że jest subiektywny, ale bardzo się starałam, żeby to, co piszę było przejrzystsze i wolne od oceny. Po za tym może rozwieje wątpliwości chociaż jednego „zakłopotanego”. Dodatkowo zmobilizowała mnie…

Emigracja i życie w Australii / Zapiski z codzienności w Australii On 22/08/2020

Koronawirus w Australii. Ważne informacje

Jak wygląda sytuacja w Australii? Czy Australia radzi sobie z koronawirusem? Tak, jak wszędzie, zmienia się i będzie się zmieniać dynamiczne. Po koniec każdego miesiąca (lub częściej, jeśli będzie taka potrzeba) na górze tej strony będę dodawać nowe informacje, dotyczące pandemii i działań australijskiego rządu, które mogą być istotne dla Polaków przebywających po tej stronie świata lub nią zainteresowanych. Aby…

Emigracja i życie w Australii / Zapiski z codzienności w Australii On 12/08/2020

Czy to Australia sprawiła, że jestem lepszym człowiekiem?

Położyłam się do łóżka, zawijając w kołdrę niczym burito. Noc była wyjątkowo zimna w Brisbane, a od Sama biło niczym z piekarnika. Spał już głębokim snem, pochrapując, ale wyczuł, że jestem i zarzucił na mnie rękę. Ciężką, bo ciało staje się przecież takie ciężkie, gdy mięśnie mają luz. Tego wieczoru wyjątkowo dużo myśli kłębiło się w mojej głowie. Zazwyczaj potrafię…

Emigracja i życie w Australii / Zapiski z codzienności w Australii On 02/01/2020

Pożary w Australii a podróże

Sezon pożarowy 2019/2020 w Australii był dość ekstremalny, a walka ze skutkami pożarów trwa i będzie trwała długie miesiące. Przyroda powoli się odradza, mieszkańcy odbudowują domy, a biznesy wracają do gry, zachęcając turystów do odwiedzin. Jak możemy pomóc Australii W tym roku wybierzecie się w jeden z regionów dotkniętych żywiołem, aby wesprzeć tuziemców i gospodarkę. Jaką część Australii odwiedzić? Tutaj…

Emigracja i życie w Australii / Zapiski z codzienności w Australii On 26/03/2018

Bezpośredni lot z Australii do Europy. Perth – Londyn

Zadziała się historia! Linie lotniczne Qantas uruchomiły nowe połączenie, dzięki któremu można polecieć bezpośrednio z Australii do Europy. Pokonanie trasy Perth-Londyn zajmuje nieco ponad siedemnaście godzin. To trzeci najdłuższy lot na świecie. Lot QF9 z Perth do Londynu Australijskie linie lotnicze, Qantas, przygotowywały się do tego długo – obserwowano pogodę, notowano zmiany kierunków wiatrów, ilości burz i sztormów, projektowano odpowiednie,…

Emigracja i życie w Australii / Zapiski z codzienności w Australii On 03/07/2017

Nasze życie na końcu świata

Nasze życie w Australii ostatnio nieco się zmieniło i w sumie jest teraz takim życiem, jakie wyobrażałam sobie przed emigracją – całkiem zwyczajnym. Aż może zbyt nudnym… Należy wam się kilka słów wyjaśnienia, które przy okazji przybliżą nieco tą odległą rzeczywistość. Wyobrażenia Luz w domu i luz w pracy. Surfing w porze lunchowej i plażowanie w każdy weekend. Te umięśnione…

Emigracja i życie w Australii / Zapiski z codzienności w Australii On 28/04/2017

Our Table w Barossa Valley – jedzenie, wino i nowi znajomi

To był wyjątkowo upalny, styczniowy dzień. W końcu styczeń to w Australii środek lata, jak mogłoby być inaczej. Wśród wypalonych tym letnim słońcem przestrzeni, wyróżniały się jedynie zielone drzewka winogron. Po beżowych pagórkach spacerowały równie beżowe owce, a niebo malowało się błękitem. Do czasu. Kliknij, obejrzyj nasz filmik z drona i polub nasz kanał na Youtubie! Na posesję prowadziła aleja wysadzona…

Emigracja i życie w Australii / Wakacje w Australii / Zapiski z codzienności w Australii On 18/02/2016

Ja latam! Mój skok ze spadochronem

Popatrzeć na Australię z góry – to jest to! W pewien poniedziałkowy poranek postanowiliśmy skoczyć. Skok ze spadochronem Bardzo nam się nie chciało. Coś musi być w tych poniedziałkowych porankach takiego, co odbiera chęci. Jakiekolwiek. – Jeszcze pięć minut – szeptałam trochę sama do siebie, gdy budzik dzwonił po raz trzeci, a Sam, bezwględny, odsłonił żaluzje. Słońce waliło promieniami w…