Czy polskie miasta są ciekawe? Bardzo! Naprawdę nie musisz jechać gdzieś daleko, bo własne podwórko potrafi czarować, a wakacje w Polsce (nawet te krótkie, miejskie, weekendowe) mogą być świetne.

Dziś staję we własnej ojczyźnie w roli turystki – dobrze wygląda z tej perspektywy. Przez kilka lat to praca w produkcji telewizyjnej rzucała mnie po Polsce, którą zjeździłam wtedy wte i wewte. Potem, to życie rzuciło mnie do Australii. Gdy wracam, z przyjemnością odkrywam ją na nowo.

Przy okazji promocji książek, „Gdzie jest Julia?” oraz „Julia jest w Australii” wybrałam się w samochodową podróż po Polsce razem z Citroen’em. Podczas pierwszego road tripu odwiedziłam Warszawę, Wrocław, Poznań, Toruń i Sopot. Sprawdźcie, co warto zrobić i zobaczyć w każdym z tych miast! Gdzie iść na kawę, drinka, dobre jedzenie. Jakie muza warto odwiedzić i gdzie przejechać się na rolkach…

Warszawa

Warszawa ma u mnie chody – znam ją od podszewki, bo w końcu mieszkałam tam i pracowałam niemal dziesięć lat. I mimo, że od kilku mnie tam nie ma, a Warszawa zmienia się w błyskawicznym tempie, nadal czuję się jak u siebie. Myślę jednak, że Warszawę trudno pokochać od pierwszego wejrzenia – to takie miasto, które lubi się bardziej, im bardziej się je zna. Łatwiej je zrozumieć, gdy ktoś poprowadzi nas za rękę, a do zwiedzania warto się nieco przygotować.

Warszawie nie brakuje atrakcji. Może nie jest to Nowy York czy Hongkong, ale już np. w pojedynku „Sydney Atrakcje” kontra „Warszawa Atrakcje”, moim zdaniem wygrałaby ta druga. W Warszawie zawsze się coś dzieje, a życie toczy się tu całą dobę. Tempem tego życia Warszawa nie ustępuje światowym stolicom – wszędzie się tam pędzi (za czym akurat tak bardzo nie przepadam).

Co warto zrobić i zobaczyć w Warszawie?

  • wybrać się wieczorem nad Wisłę, bo latem bulwary pękają w szwach. Jak fajnie, że Warszawa wreszcie wykorzystuje swój rzeczny potencjał!
  • zachwytów nie szczędzi się też Nocnemu Marketowi. To street food w warszawskim wydaniu.
  • warto pospacerować po Starym Żoliborzu (tym Żołnierskim i Dziennikarskim). Jest tu bajkowo o każdej porze roku.
  • a jeśli będziecie już na Żoliborzu i dzień będzie upalny, koniecznie zajrzyjcie na zimną lemoniadę do Prochowni, w Parku Żeromskiego.
  • świetną kawę serwują za to na Mokotowie. Myślę, że kawiarnia Kubek w Kubek (na ulicy Grażyny) mogłaby konkurować o tytuł najlepszej w mieście.
  • spacer po Łazienkach to już klasyk, z którego nie można zrezygnować. Serio!
  • nie powinniście także odpuszczać tego po ogrodach na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej na Powiślu (jest stąd też ładny widok na Stadion Narodowy).
  • gdy będziecie na Powiślu, idźcie na obiad do Dziurki od Klucza. Ta mała knajpeczka bezustannie pozostaje moją ulubioną w Warszawie (na liście naj mam też: Thaisty, Warszawa Wschodnia, La Sirena).
  • kulinarnie ciekawa jest odnowiona niedawno Hala Koszyki, w Śródmieściu. Można tu jeść, pić i dobrze się bawić – sprawdza się także w niepogodę (o czym warto pamiętać, bo wszyscy pytają „Co robić w Warszawie, gdy pada deszcz?”)
  • łowcy ciekawych, miejskich kadrów (i wrażeń), powinni wybrać się na starą Pragę i zajrzeć w bramy przy Ząbkowskiej czy Brzeskiej.
  • z muzeów polecam: Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN oraz Neon Muzeum. I oczywiście wpadnijcie do Pałacu Kultury!
  • a po bardzo nowoczesną/nową Warszawę, trzeba wybrać się na Plac Europejski.

Wrocław

Pisałam już kiedyś, że Wrocław przypomina mi nieco australijskie Brisbane i zdania nie zmieniam. Wrocław jest zwyczajnie błogi – ma wiele do zaoferowania, a jednocześnie wciąż unika tego szalonego wyścigu szczurów. To świetne miejsce na weekend czy dłuższy pobyt, bo na nudę narzekać tam nie można. Na pogodę także, bo Wrocław to najcieplejsze miasto w Polsce. Jedno z moich ulubionych.

Co warto zrobić i zobaczyć we Wrocławiu?

  • warto spacerować w poszukiwaniu krasnali. Tak! W całym mieście jest już ich ukrytych kilkaset, a każdemu chce się zrobić zdjęcie. Są urocze.
  • na oklaski zasługuje też – klasyk – Panorama Racławicka. Ten obraz ma ponad… sto czternaście metrów długości!
  • idźcie tam, gdzie czas przystanął – na Ostrów Tumski. Szczególnie, gdy odwiedzacie Wrocław z ukochanym/ną. To będzie mega romantyczny spacer po odrzańskiej wyspie.
  • odwiedźcie kawiarnie Gniazdo lub Cafe Targowa (w Hala Targowej), bo kawę mają tam doskonałą. Sprawdźcie listę przygotowaną przez Have a bite po więcej pomysłów.
  • na chleb i wino niezawodna pozostaje Charlotte.
  • dobrze karmią także w restauracjach Concept Stu Mostów i W kontakcie.
  • Od niedawna także Wrocław ma swój „nocny market” – Gastro Nocki na Świebodzińskim.
  • ci, którzy lubią wycieczki za miasto, powinni wybrać się do Ogrodu Botanicznego w Wojsławicach (Arboretum, koło Niemczy). Najpiękniej jest na wiosnę!
  • no i nie zapomnijcie po prostu pospacerować po rynku. O każdej porze dnia i nocy (bo pobalować też jest gdzie).

Poznań

Poznań jest ok. Jak dla mnie najwięcej i najciekawiej jest w centralnych dzielnicach i to tam warto spędzić czas, szczególnie podczas tych krótkich wycieczek.

Co warto zrobić i zobaczyć w Poznaniu?

  • koniecznie trzeba spróbować rogala świętomarcińskiego. Nie wiem tylko, gdzie dają najsmaczniejsze (jeśli wiecie, piszcie w komentarzach).
  • wiem za to, że dobrą kawę parzą w Kawiarni Stargan i Minister Cafe.
  • na poznańskiej starówce zawsze się coś dzieje. Jest barwna i żywa. I codziennie, w samo południe, na szczycie ratuszowej wieży, trykają się (rogami) dwa poznańskie koziołki.
  • z Rynku piechotą można dojść do Starego Browaru – nie tylko na zakupy. Budynek ciekawy jest także architektonicznie.
  • Poznań (podobnie jak Wrocław) też ma swój Ostrów Tumski. Romantyczny, pełen historii zakątek skryty na wyspie. Dobry na spacer.
  • na jedzenie polecam Jadalnię oraz A Nóż Widelec.

Toruń

Toruń jest przepiękny i mam wrażenie, że kompletnie niedoceniany, a jeździ się tam jedynie na sztampowe, szkolne wycieczki. Toruń jest wprost idealny na miejski wypad – to nie tylko Kopernik i pierniki (chociaż nie mam nic przeciwko jednemu i drugiemu). Szczególnie zachwyca architektura – czerwona cegła zalewa Rynek, a w bocznych uliczkach mnóstwo starych kamienic (i otwartych bram, gdzie zajrzeć mogą ci bardziej ciekawscy). Średniowieczny Zespół Miejski, czyli Stare Miasto, Nowe Miasto i Zamek Krzyżacki, został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO nie bez powodu.

Co warto zrobić i zobaczyć w Toruniu?

  • spacerować, gubić się, odkrywać zakątki starówki. Tu można przenieść się do średniowiecza (chyba, że trafi się na szkolne wycieczki i krzyczące dzieci, to jest mniej przyjemnie, ale…)
  • pogłaskać psa Filusia – kundelka stworzonego przez rysownika Zbigniew Lengrena. Mówią, że to na szczęście. Pomnik znajduje się na Rynku Staromiejskim.
  • być turystą, czyli zrobić sobie zdjęcie pod pomnikiem Kopernika i zjeść piernika. No inaczej, to jakby być w Paryżu i nie zrobić sobie zdjęcia pod wieżą Eiffla, albo nie skosztować pizzy w Rzymie!
  • warto iść na spacer, tym razem wzdłuż rzeki, Bulwarem Filadelfijskim, skąd wyruszał kultowy „Rejs”.
  • po najlepszą panoramę miasta trzeba skoczyć na druga stronę rzeki – tam są pocztówkowe widoczki.
  • najsmaczniejsze lody podają w Kawiarnii Lenkiewicz, przy Rynku Staromiejskim
  • niestety, nie znalazłam dobrej kawy, a polecane przez wszystkich pierogi czy naleśniki dosyć mnie rozczarowały. Pod względem kulinarnym Toruń nie rządzi.

Sopot

Sopot to dla mnie dziesiątki wspomnień – wyjazdy z przyjaciółmi, imprezy do rana, spanie na plaży, festiwal Open’er. Lubię to miasto na tyle mocno, że kiedyś myślałam o tym, żeby tam zamieszkać. I mimo, że Sopot staje się momentami kiczowaty (niestety), pozostaje na mojej liście naj. A najlepiej smakuje poza sezonem (także zimą).

Co warto zrobić i zobaczyć w Sopocie?

  • pójść szlakiem „letniskowej” architektury uzdrowiska. Większość starych domów jest przepiękna, a rzadko kto zagląda w te „nieturystyczne” rejony.
  • spacer po „Monciaku” jest obowiązkowy – mimo, że są tam tłumy, i tak jest fajnie i każdy bez problemu znajdzie miejscówkę dla siebie.
  • a jak już będziecie na „Monciaku” wieczorem, idźcie na imprezę do kultowego klubu Spatif (wrażenie – niezapomniane).
  • o zjedzeniu gofra nie wspominam!
  • i rybie z sałatką z kapusty, też! Do tego – klasycznie – piwo z sokiem. Lubiłam Tawernę Rybaki, ale nie wiem, czy nadal jest tak fajna. Dobre ryby dają też w restauracji Bulaj.
  • jeśli wolicie egzotyczną kuchnię, zajrzycie do Thai Thai.
  • a po polską (i tanią) do Baru Bursztyn.
  • na drinka (w dzień czy w nocy) to tylko do Zatoki Sztuki.
  • kawę dają niezłą w Tu’gether.
  • plaża w Sopocie jest piękna (gdy nie ma tłumów), szczególnie, gdy odejdzie się dalej, w kierunku Gdyni.
  • polecam też spacer/ wycieczkę rowerową/ wycieczkę„rolkową” wzdłuż morza, aż do Gdańska.

W części drugiej przeczytacie o Krakowie, Katowicach, Opolu, Rzeszowie, Lublinie i Białymstoku.

A jakie miejsca i atrakcje Wy polecacie?