Hotel High Mount, w japońskiej Hakubie, to rodzinny biznes z trzydziestoletnią tradycją. Przez lata prowadzony był tak, aby sprostać wymaganiom miejscowych, dziś właściciele starają się go „zeuropeizować” i dostosować do tego, czego oczekuje turysta z zagranicy.

Bo Hakuba to górska wioska, gdzie coraz więcej osób z całego świata przyjeżdża… uprawiać sporty zimowe. Nie z tym kojarzyła Wam się Japonia? Mi też nie, a jednak… Hakuba w sezonie pęka w szwach. Zresztą nic dziwnego, bo warunki narciarskie są tu po prostu boskie.

Hotel i obsługa

Hotel High Mount, mimo że rodzinny, nie jest mały i uroczy. To spory, kilkupiętrowy budynek, który nijak wpisuje się w tutejsze klimaty. Nie chodzi o to, że jest jakiś wielkim, paskudnym molochem, bo nie jest, ale jakoś nie tak wyobrażałam sobie japońskie budownictwo, szczególnie w górskiej wiosce. Ale przysypany śniegiem, wygląda bajkowo (mimo, że mało japońsko).

W środku też jest raczej tak, jak przed laty. Pelargonie na werandzie, różowe zasłony w oknach i mało gustowne wykładziny.

Ale średnie pierwsze wrażenia rekompensują uśmiechy właścicieli. Pracują tu wszyscy, mama, tata i syn, Joe. To miejsce traktują, jak swój dom, a hotelowych gości, jak rodzinę.

Hotel High Mount Hakuba Japonia

Pokój

Pokoje nie są duże. Znowu, przeważa styl, który nie do końca wpisuje się w moje gusta, ale… przede wszystkim jest czysto i widoki z okna – cudowne. Łazienka to typowo japońskie wnętrze, czyli plastikowy gotowy boks z malutką wanną, umywaleczką i moją ukochaną podgrzewaną toaletą. O poranku w zimie – bezcenne.

To, co zaskakuje najbardziej, to brak podwójnych łóżek, ale to podobno bardzo japońska rzecz. Mamy więc w pokoju dwa łóżka, ale… nie są one jednoosobowe. Każde jest, jakby… na półtorej osoby. To wszystko ma swoje plusy, trzeba się mocno przytulać w nocy (rozwiązanie przydatne, gdy za oknem mróz).

wnętrze High Mount Hotel

Widok z okna z High Mount Hotel

Jedzenie

W hotelu jest restauracja, a w kuchni rządzą domowe przepisy i mama. Menu nie jest może zbyt szerokie, ale jedzenie jest smaczne i świeże. Najfajniejsze jest to, że można po prostu usiąść z talerzem i piwem przy kominku i się zrelaksować. Nie trzeba siadać za stołem i udawać sztywniaka.

kolacja w High Mount Hotel

piwo przy kominku High Mount Hotel

Udogodnienia

W hotelu jest wypożyczalnia sprzętu zimowego, są narty i są snowboardy. Wybór jest dosyć szeroki, a Joe zna się na rzeczy i potrafi dobrać odpowiedni sprzęt. Jest też szatnia, czy jak kto woli, przechowywalnia sprzętu. Hotel oferuje również darmowy transport i odbiór ze stoku, a także wieczorny transport do i z miasta.

Ale… najpiękniejsze w High Mount Hotel jest to, co można robić po całym dniu spędzonym na stoku. W hotelowym ogrodzie, wśród drzew, których gałęzie uginają się pod śnieżnym ciężarem, znajduje się mały drewniany domeczek, a tam… gorące źródło, czyli tzw. onsen. Jest cudownie klimatyczny, pachnący, zaparowany i nastrojowy. I nie chce się stąd wychodzić.

High Mount Hotel Onsen

W ogrodzie High Mount Hotel

Okolica

High Mount Hotel znajduje się tuż przy Happo-one, jednym z największych ośrodków narciarskich w rejonie. Jest tu mnóstwo wyciągów, knajp, barów i świetne przygotowanych stoków. Warunki dla fanów sportów zimowych są wprost idealne.

Ale to też świetne miejsce dla amatorów spacerów. Piesza wycieczka zaśnieżonym ścieżkami, pomiędzy śnieżnymi ścianami, pod zaśnieżonymi drzewami, to jest dopiero coś. Zgubieni w zimowym labiryncie, odpoczniecie na całego.

okolice High Mount Hotel

W Hakubie zima jest, jak z obrazka. Więcej o regionie i o tym, jak się tu dostać, przeczytacie tutaj. Może to Japonia powinna być Waszą zimową destynacją na następny sezon?

Rezerwacji pokoi można dokonać na stronie highmounthotel.com

W hotelu High Mount zatrzymaliśmy się na zaproszenie Hakuba Toursim, ale nasza opinia pozostaje niezależna.