W samolocie obowiązują zasady, nie nasze polskie, podwórkowe, tylko ogólnoświatowe.

Są pewne rzeczy, które trzeba zrobić, aby utrzymać poziom. Bez względu na to, czy lecisz samolotem po raz pierwszy czy pięćdziesiąty, przypomnij sobie, co musisz zrobić w samolocie (albo lepiej nie)…

samolotynad plażą

14 rzeczy, które musisz zrobić w samolocie

  1. Pchaj się!

Przecież to, że masz w ręku kartę pokładową z wyznaczonym numerem siedzenia, nie znaczy, że ktoś cię nie podsiądzie – pchaj się, ile wlezie. Zacznij już w kolejce przed wejściem na pokład, a potem przeciskaj się między siedzeniami. Nigdy nie wiadomo czy nie zabraknie miejsc…
  1. Rozwal się na siedzeniu

Jeśli siedzisz przy przejściu i na swoje miejsce dojdziesz szybciej niż ten, który siedzi przy oknie, albo pośrodku, rozsiądź się wygodnie, a najlepiej rozwal. Nie zapomnij westchnąć głośno, gdy twój współpasażer poprosi cię, żebyś się przesunął, bo on po prostu chciałby usiąść. Przecież też mógł się pchać i wtedy byłby pierwszy. Gamoń! Wzdychaj też za każdym razem, kiedy ten obok chce na przykład iść do łazienki. Co to za zwyczaje?!
  1. Rozmawiaj przez telefon do ostatniej chwili

W samolocie, bez możliwości rozmawiania przez telefon, będziesz kilka, może kilkanaście godzin – nie trać więc czasu przed startem i zadzwoń do kogo musisz. Nagadaj się za wszystkie czasy! Nie przejmuj się specjalnie komunikatem proszącym o wyłączenie urządzeń elektronicznych. Gadaj, aż ci nie przerwie w powietrzu, albo stewardesa nie poprosi cię osobiście o rozłączenie się. W końcu za to jej płacą, czyż nie?
  1. Słuchawki są zbędne

Po co ci słuchawki? Masz ochotę obejrzeć jakiś film, czy posłuchać muzyki, to sobie puść. Bez słuchawek. Innym na pewno się spodoba. Przecież ty lubisz same cool rzeczy, inni też je polubią. A jak nie – to ich problem. Natomiast, jeśli chcesz obejrzeć coś z użyciem słuchawek, rozważ pornosa na swoim komputerze.
  1. Nie zapomnij butelki wódki i popity

Kilku czy kilkunastogodzinna wyprawa to przecież doskonała okazja do poimprezowania, szczególnie kiedy lecisz z kumplami. Weź butelkę wódki, albo jakieś whisky, colę czy sok do zapicia, zbierzcie się, gdzieś w przejściu i bawcie się na całego! W rozmowach nie zapomnijcie o używaniu polskich słów z wachlarza tych najbardziej znanych. Upijcie się trupa. Niech was wynoszą.
  1. Zdejmij buty

Ale tylko wtedy, kiedy masz brudne skarpety, albo tendencję do śmierdzących stóp. W innym wypadku to bez sensu. Odór, wydobywający się spod siedzenia, pozwoli innym szybko usnąć. Zrobisz dobry uczynek. Brudne ciuchy to też dobra opcja – nikt nie będzie cię bez powodu zaczepiał.
  1. Puszczaj bąki

Aromatyczny zapach twoich gazów też zadziała na innych usypiająco – puszczaj bąki, co kilka minut. Koniecznie!
  1. Olej swoje dzieci

Niech sobie robią, co chcą. Niech biegają, krzyczą, rzucają wszystko na ziemię i kopią gościa przed sobą w oparcie siedzenia. Toż to darmowy masaż i rozrywka. Inni po prostu muszą cię zrozumieć, przecież z dziećmi nie jest łatwo. P.S. Sam też kogoś kopnij.
  1. Siedź w kiblu najdłużej, jak się da

Okupuj łazienkę do woli, przecież na pokładzie jest ich kilka. Zrelaksuj się, poprzeglądaj w lustrze, poczytaj gazetę – nigdzie się nie spiesz. Niech się inni nauczą cierpliwości.
  1. Weź aromatyczne przekąski

Nie ma jak smak kiełbasy w chmurach! Albo czegoś z odrobiną czosnku. Pycha!
  1. Zajmij oba podłokietniki

Jeden masz po prawej, drugi po lewej. Kto pierwszy ten lepszy – bierz oba. A co tam, niech będzie wygodnie przynajmniej tobie.
  1. Zagaduj do wszystkich

Przecież jesteś duszą towarzystwa – zagaduj to wszystkich. Nie ma spania i odpoczywania. Gadaj, co ci ślina na język przyniesie. Opowiedz historię swojego życia, w końcu jest super interesująca. Tylko pamiętaj, żeby mówić głośno, bo w samolocie zatykają się uszy.
  1. Absolutnie nikomu nie pomagaj

Od czego jest obsługa na pokładzie? Od pomagania, bo ty to tu jesteś dla relaksu, więc masz stu procentowe prawo mieć wszystko i wszystkich w dupie. Masz też prawo wzywać stewardesę co pięć minut – niech ci służy. Sama wybrała taką robotę…
  1. Nie słuchaj komunikatów

Komunikaty? Jakie komunikaty?  Zignoruj te przy stracie i lądowaniu, te z prośbą o wyłączenie telefonu i laptopa, o podniesienie zasłony, oparcia siedzenia, zamknięcie stolika i zapięcie pasów. Gdy samolot wyląduje, wstawaj w trymiga! Pasy? Jakie pasy? Wyskakuj z siedzenia, łap swoją torbę i pchaj się do wyjścia. Byle szybko.

 

Jeśli to wszystko nie wydaje ci się śmieszne, lepiej nie lataj samolotem.

 

Wpis został zainspirowany wydarzeniami podczas mojej ostatniej podróży z Warszawy do Tokio, liniami LOT. Wycieczka zakończyła się gromkimi brawami.
P.S. Wszystkie wydarzenia opisane w tym tekście są prawdziwe. Doświadczenie zbierałam przez lata, podróżując po całym świecie. Absolutnie nie są uszczypliwością wobec polskich pasażerów. Lot do Tokio był po prostu wisienką na torcie.